Potem także rytualne oblekanie wojłokowego materaca i poduszki. Panie pomogły, a potem powiedziały, że jadą na Krym pohulać. Miałem nadzieję, że zaczną wcześniej, lecz bardziej łakomym wzrokiem patrzyły na Martina. Nic dziwnego 190 centymetrów wzrostu, rozmiar buta 50, a pewnie i inne rozmiary równie imponujące. Fascynacja skończyła się jednak, gdy zaczął chrapać. Baby są jednak jakieś inne.
Andrzej Janisz o swych podróżach na Ukrainie w trakcie Euro 2012!
(Źródło: polskieradio.pl)